|
W radio jestem tylko głosem... Żeby mnie zobaczyć, można udać się wszędzie, gdzie pachnie kulturą popularną:
... do Empiku
... na targi komiksowe
... przed mój własny telewizor, gdy nadają "Dra House'a"
... albo przed kompa, gdy włączę Fifę 2009 (bo 2010 jest do niczego, czekamy na "jedenastkę")
... wszędzie tam, gdzie ktoś chce ze mną zagrać w planszóki lub karcianki (tu ukłon w stronę żony, teścia i szwagra - najczęstszych przeciwników).
Mozna oczywiście pójść na uczelnię, ale kto by chciał patrzeć, jak dręczę studentów...?
Mam trzy marzenia:
- nauczyć sie rysować i może stać się także twórcą, nie tylko czytelnikiem, komiksów...
- mieć w okolicach Uniwersytetu Warszawskiego więcej miejsc, gdzie można zjeść i tanio i smacznie i szybko i zdrowo
- odwiedzić bibliotekę Michigan
State University i zginąc bohatersko pod stertą archiwalnych amerykańskich komiksów mniam!
|
|